Kiedy jesteśmy młodzi i każdy dzień to nowa przygoda nie zawsze zastanawiamy się nad konsekwencjami swoich czynów. Właściwie to nie zastanawiamy się nad tym w ogóle. Noclegi w nowych miejscach, bo impreza się przedłużyła, wspólne wypady do klubów lub za miast z ledwo poznanymi ludźmi lub spożywanie ogromnych ilości alkoholu nie są dla nastolatków niczym niezwykłym. Nie wywołują w większości z nich wątpliwości co do bezpieczeństwa takich zachowań. W zasadzie nie ma czemu się dziwić, jeśli kogoś nie spotkało nigdy nic złego ze strony jego rówieśników, to nie ma podstaw do obaw. Jeśli noclegi w kilku mało znanych miejscach nigdy nie wpędziły kogoś w kłopoty to nie ma powodu do tego, aby sądzić, że kolejny będzie w jakiś sposób wyjątkowy i wpędzi nas w tarapaty. Co innego jeśli, na którejś imprezie stanie się coś złego lub jeśli jakiemuś bliskiemu znajomemu stanie się krzywda przez nieplanowane noclegi w dziwnych miejscach i zadawanie się z nieznajomymi. Wtedy w głowie może zaświecić się światełko przypominające o zachowaniu podstawowych środków ostrożności. Jak długo to światełko będzie się jednak paliło trudno stwierdzić. Jest indywidualna kwestia dla każdego nastolatka.